Wersja polska Wersja angielska Wersja niemiecka Wersja rosyjska
Logowanie:

Wokół Babiej góry - wycieczka rowerowa

Podążając za integracyjnymi tendencjami ostatnich lat proponuję polsko – słowacki weekend na rowerze. Decydenci przyszli nam z pomocą i wyznaczyli w górach całkiem sporo przejść granicznych tzw. małego ruchu turystycznego. Grzechem byłoby nie skorzystać z tego „wynalazku”. Najwygodniejszy model weekendowej turystyki rowerowej to dojazd w jakieś ciekawe miejsce samochodem z bicyklami na dachu, a później właściwa część wycieczki w postaci pętli.

 

Startujemy w największej polskiej wsi – Zawoi. Samochód zostawiamy w centrum i „obieramy azymut” na Pasmo Jałowieckie. Chcąc w miarę łatwo i wygodnie (bo miała to być sielska wycieczka) dostać się na grzbiet, z dolnej części wsi jedziemy asfaltowym podjazdem zdobywając przełęcz Przysłop, skąd mieliśmy kierować się na południe jadąc cały czas grzbietem aż do położonej na granicy państwa - Mędralowej (1169 m.n.p.m.). Po dwóch przejechanych kilometrach od przełęczy w przebłysku geniuszu skonstatowałem, że jak na podjazd to całkiem przyjemny ten trawers... Rzut oka na mapę wyjaśnił topograficzną anomalię – zamiast grzbietowym żółtym szlakiem jechało się nam całkiem przyjemnie czerwonym, który trzymał się warstwicy. Urażona duma nie pozwoliła nam cofać się i postanowiliśmy kontynuować, skądinąd bardzo atrakcyjny widokowo, trawers – mozaika lasów, pól uprawnych i łąk z jakby przyklejonymi do stoku domami zachęcała do kontynuowania jazdy w swoim towarzystwie.

 

  

W przysiółku Smyraki opuszczamy znaki czerwonego szlaku i kierujemy się na przełęcz nad Śpikówką, która stąd zdaje się być oddalona na wyciągnięcie ręki. Na wspomnianej przełęczy spotykamy zielony szlak i za jego wskazaniami, częściej podjeżdżając niż trawersując zdobywamy przełęcz Kolędówki, tym razem już na głównym grzbiecie Pasma Jałowieckiego. Zaskakujące było dla nas w jak niedostępnych miejscach można spotkać tu domy, choć co prawda w części juz opuszczone. Mijając kolejne przysiółki przekonani byliśmy, że to juz ostatnie domostwa na podjeździe, ale śmiałość beskidzkich budowniczych zaskakiwała nas niemal za każdym zakrętem.   

  

Droga na Jałowiec była trudna ze względu na wszędobylskie błoto i luźne, mokre kamienie zaścielające ścieżkę na stromych fragmentach. Chcąc nie chcąc musieliśmy poddać się i część podjazdu pokonać pieszo, prowadząc rowery. Przed wyjazdem zapewniałem moją współtowarzyszkę, że trasa jest „niedzielna” i nie musi się jej obawiać. Teraz musiałem się przyznać, że niedzielny etap zaplanowałem na... niedzielę oczywiście.

 

Z Jałowca na południe, żółtym szlakiem prowadzi przyjemny zjazd polanami pośród łanów borówki, w okresie, kiedy my tam byliśmy intensywnie zielonej. Zwykle można stamtąd oglądać dominująca w krajobrazie Babią Górę, my jednak nie mieliśmy tego szczęścia. Jej północne stoki i wierzchołek kryły się pod kotłującymi ciemnymi chmurami.

 

         

 

 

       

 

 

Błotnistość grzbietowej ścieżki, która wiedzie nas dalej przez Suchy Groń i Beskidek przechodzi nasze najśmielsze oczekiwania. Mimo to nie mogę sobie odmówić przyjemności na zjeździe na Przełęcz Klekociny i hamulców używam dopiero sytuacjach awaryjnych. Efekt „zjazdowego amoku” to kilka kilogramów błota na mnie i rowerze oraz pełne pobłażania spojrzenia pary turystów, których mijamy po drodze.

 

Uporawszy się z ostatnim dziś podjazdem, najpierw stokami Magurki, a później lekko wznoszącym się grzbietem, zawitaliśmy w końcu w szałasie na Mędralowej. Nocleg w tak fantastycznym miejscu to jedna z większych atrakcji tego rowerowego weekendu. Stare, dobre górskie zwyczaje nie opuszczają ludzi odwiedzających to miejsce – zmęczeni nie musimy szukać opału, bo nasi poprzednicy zostawili go dla nas.

 

Omijający nas w ciągu dnia deszcz teraz mocno bębni o dach szałasu, wtóruje mu ogień, który przed chwilą udało nam się wzniecić na palenisku. Trudno o przyjemniejszy finał wyczerpującego dnia.

 

Tomasz Dębiec

 

         
         
         
         
         

Pozostałe artykuły

XV wieczny Kościółek przy E-11

Przy drodze krajowej nr.11, między miejscowością Manowo a Koszalinem mijamy średniowieczny kościółek zbudowany nie opodal drogi, na niewielkim wzniesieniu. Obiekt jest otoczony sporych rozmiarów drzewami... więcej

Kalwaria Zebrzydowska

Planując turystyczną eskapadę na południe Polski albo bawiąc np. w Krakowie, warto w tych planach uwzględnić odwiedzenie Kalwarii Zebrzydowskiej i sąsiadującej z nią Lanckorony. Kalwaria jako zespół architektoniczno – krajobrazowy stanowi coś zupełnie niespotykanego i ze wszech miar godnego odwiedzenia., a najlepszą do tego rekomendacją niech będzie fakt... więcej

Rowerem dookoła „sporej wody”

Ostatnio przeglądając mapy topograficzne okolic miasta zwróciłem uwagę, że jest według niektórych map, możliwość objechania jeziora Jamno praktycznie wzdłuż brzegów. Na zwykłych mapach teren między miejscowościami Jamno i Łabusz, a Kleszcze i Osieki zajmują bagna, tereny podmokłe – praktycznie niedostępne... więcej

Arboretum w Nadleśnictwie Karniszewice

Przy drodze ze wsi Karnieszewice do Wierciszewa, w pobliżu linii kolejowej Koszalin - Sławno, znajduje się mało znane Arboretum Nadleśnictwa Karnieszewice. Okoliczności powstania arboretum, cele, któremu miało służyć oraz nazwiska założycieli nie są całkowicie znane. Dane te zaginęły w pomroce dziejów. Z dużym prawdopodobieństwem można... więcej

Góra Cergowa - worek z atrakcjami

Wśród łagodnych szczytów Beskidu Niskiego Cergowa odznacza się wyjątkową wręcz śmiałością kształtów i stromizną stoków. Położona w pobliżu ważnego ciągu komunikacyjnego prowadzącego na południe Europy już od dawna zwracała uwagę podróżników więcej

Leśne wędrówki

Wszyscy miłośnicy przyrody powiedzą, że nie ma to jak wyprawa do lasu. Choćby mały krótki kilkunasto minutowy spacer wśród zielonych drzew, śpiewu ptaków. Człowiek czuje się zrelaksowany. Dlatego zapraszam Was na krótki spacerek po moich ulubionych okolicznych lasach więcej

Zobacz listę wszystkich artykułów
Prezentowane na łamach serwisu kwatery i proponowane w nich noclegi nie są ofertą w rozumieniu przepisów prawa. E-wyjazd.pl nie ponosi odpowiedzialności za szczegóły oferty deklarowane przez poszczególne obiekty.
Lista miejscowości Lista typów Tworzenie stron internetowych