Wersja polska Wersja angielska Wersja niemiecka Wersja rosyjska
Logowanie:

Góra Cergowa - worek z atrakcjami

Wśród łagodnych szczytów Beskidu Niskiego Cergowa odznacza się wyjątkową wręcz śmiałością kształtów i stromizną  stoków. Położona w pobliżu  ważnego ciągu komunikacyjnego prowadzącego na południe Europy już od dawna zwracała uwagę podróżników. Literat i rysownik Bogusz Zygmunt Steczyński tak o niej pisał już w 1845 roku: „Zbliżając się do Dukli, to odsuniętym od rzeki, to nad sama wodą zawieszonym, to na dół, to do góry idącym przywiódł mnie do tzw. Cergowej. Zachwycając oko budziła rozmaite uczucia i myśli. Na tej górze wśród lasu znajduje się studzienka i jaskinia skalista sławna pobytem św. Jana z Dukli”. Kto miał okazje widzieć tą górę zgodzi się z opinią sformułowaną ponad półtorej wieku temu.

 

Ceregowa to miejsce ciekawe i warte odwiedzenia z kilku, co najmniej, powodów. Dla miejscowej ludności miejsce to nierozerwalnie wiąże się z kultem św. Jana z Dukli. To tutaj miał on wieść pustelnicze życie, wykorzystując za schronienie cergowskie jaskinie. U podnóża stromo wznoszących się północnych stoków bije źródło o cudownych właściwościach. Bezpośrednio nad owym zdrojem stoi mała kaplica. Raz w roku odbywa się tu msza święta, a sceneria jaką stworzyła natura można określić tylko jako niesamowitą. Stromy północny stok załamuje się w tym miejscu tworząc nieckę na dnie której  gromadzą się wierni. Tak naturalnie uformowaną świątynię wieńczy zielone sklepienie koron wiekowych buków, jaworów i wiązów. Spod źródła na sam szczyt prowadzi droga krzyżowa i zwarzywszy na stromiznę dla wielu będzie to prawdziwa „Golgota”.

 

 

Cergowa to także miejsce nagromadzenia licznych przyrodniczych i geologicznych osobliwości. Cały północny stok góry stanowi rezerwat przyrody, który utworzono w celu ochrony naturalnych zbiorowisk leśnych z ciekawymi i rzadkimi  gatunkami. Rosną tu miedzy innymi cisy, chronione także w drugim cergowskim rezerwacie „Cisy w Nowej Wsi” oraz kłokoczka południowa. Ten drugi gatunek osiąga tu północną granice zasięgu, a  jego występowanie po „naszej” stronie Karpat bardzo często wiąże się z funkcjonowaniem pradawnych grodzisk. Ta hipoteza nieraz znajduje odzwierciedlenie w rzeczywistości, bo jako roślina kultowa była sprowadzana i wysadzana przez osadników z południa, którzy zajmowali treny położone po północnej stronie Karpat. Choć cergowskie stanowisko tego krzewu należy do bardzo mocnych, bo kłokoczka występuje łanowo i doskonale się odnawia to nie mamy żadnych informacji na temat osadnictwa w tym miejscu. Istnieje jednak legenda o zapadłym pod ziemie mieście po którym pozostały jedynie wielkie drzwi przechowywane kiedyś w kościele w położonej nieopodal Jasionce.

 

         

 

         

Wiązanie treści legendy z archeologicznymi hipotezami o występowaniu kłokoczki w miejscach starego osadnictwa jest na równi śmiałe co ryzykowne, ale kto wie…

 

Inną osobliwością Cergowej są liczne jaskinie. Nie są to jednak obiekty tak monumentalne jak groty krasowe jakie znamy z Jury, bowiem różna jest geneza ich powstania. Cergowskie jaskinie są szczelinami jakie powstały pomiędzy ławicami skał, pozostającymi w ciągłym ruchu. Obecnie na Cergowej mamy zinwentaryzowanych kilkanaście obiektów tego typu.

 

Na wschodnim ramieniu, nieopodal czerwonego szlaku znajdują się dwie z nich i noszą nazwy, które jednocześnie opowiadają historię ich odkrycia. W okolicy pierwszej, podczas wojny w stok uderzył niemiecki samolot „Dornier” stąd nazwa „Tam gdzie samolot spadł”, druga jaskinia nosi zabawną nazwę „Tam gdzie grotołaz wpadł”, bo podczas eksploracji tej pierwszej pod jednym ze speleologów załamała się niewielka skalna płytka kryjąca przejście do największej cergowskiej jaskini o długości korytarzy 75 metrów i deniwelacji 17.

 

         

 

 

         

Z jaskiniami wiąże się kilka legend, min o tym, że łączą je podziemne korytarze z oddalonym o dwadzieścia kilometrów Krosnem i jeszcze dalej położonym zamkiem Kamieniec  w Odrzykoniu, albo o tym, że wpuszczony do jednej z grot pies leśniczego wyszedł po drugiej stronie góry, ale zupełnie pozbawiony sierści. Cergowskie jaskinie, co bardziej prawdopodobne, miały  tez stanowić schronienie dla beskidzkich zbójników. Trudno bowiem odmówić Cergowej dogodnej do tego typu działalności lokalizacji. Wąski przesmyk u podnóża góry, którym dziś pędzą tiry, a  przed wiekami ciągnęły kupieckie wozy był idealnym miejscem na grabież.

 

Na Cergowej najbardziej jednak zaskakuje wspominania wcześniej stromizna północnego stoku. Wędrując przepiekaną, grzbietową ścieżka będziemy mieli okazję się o tym przekonać. Stok opadający ze wschodniego wierzchołka zbliża się niemalże do pionu i nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że drzewa jakby nie przejmując się wszechwładną grawitacja rosną sobie tam w najlepsze.  

 

Do cergowskiego worka z atrakcjami, oprócz pielgrzymów, miłośników przyrody, sięgają także szukający mocniejszych wrażeń narciarze i rowerzyści. Kto nie boi się slalomu cholerycznie stromym stokiem miedzy tyczkami z buków, które się nie ugną gdy się o nie zawadzi, polecam zimową wycieczkę na tą górę. Latem warto pomęczyć się z rowerem na podjeździe żeby potem zaaplikować sobie solidny zastrzyk adrenaliny do krwi na jednym z kilku świetnych zjazdów.

 

 

Tomasz Dębiec

 

         

Pozostałe artykuły

XV wieczny Kościółek przy E-11

Przy drodze krajowej nr.11, między miejscowością Manowo a Koszalinem mijamy średniowieczny kościółek zbudowany nie opodal drogi, na niewielkim wzniesieniu. Obiekt jest otoczony sporych rozmiarów drzewami... więcej

Kalwaria Zebrzydowska

Planując turystyczną eskapadę na południe Polski albo bawiąc np. w Krakowie, warto w tych planach uwzględnić odwiedzenie Kalwarii Zebrzydowskiej i sąsiadującej z nią Lanckorony. Kalwaria jako zespół architektoniczno – krajobrazowy stanowi coś zupełnie niespotykanego i ze wszech miar godnego odwiedzenia., a najlepszą do tego rekomendacją niech będzie fakt... więcej

Rowerem dookoła „sporej wody”

Ostatnio przeglądając mapy topograficzne okolic miasta zwróciłem uwagę, że jest według niektórych map, możliwość objechania jeziora Jamno praktycznie wzdłuż brzegów. Na zwykłych mapach teren między miejscowościami Jamno i Łabusz, a Kleszcze i Osieki zajmują bagna, tereny podmokłe – praktycznie niedostępne... więcej

Wokół Babiej góry - wycieczka rowerowa

Podążając za integracyjnymi tendencjami ostatnich lat proponuję polsko – słowacki weekend na rowerze. Decydenci przyszli nam z pomocą i wyznaczyli w górach całkiem sporo przejść granicznych tzw. małego ruchu turystycznego. więcej

Arboretum w Nadleśnictwie Karniszewice

Przy drodze ze wsi Karnieszewice do Wierciszewa, w pobliżu linii kolejowej Koszalin - Sławno, znajduje się mało znane Arboretum Nadleśnictwa Karnieszewice. Okoliczności powstania arboretum, cele, któremu miało służyć oraz nazwiska założycieli nie są całkowicie znane. Dane te zaginęły w pomroce dziejów. Z dużym prawdopodobieństwem można... więcej

Leśne wędrówki

Wszyscy miłośnicy przyrody powiedzą, że nie ma to jak wyprawa do lasu. Choćby mały krótki kilkunasto minutowy spacer wśród zielonych drzew, śpiewu ptaków. Człowiek czuje się zrelaksowany. Dlatego zapraszam Was na krótki spacerek po moich ulubionych okolicznych lasach więcej

Zobacz listę wszystkich artykułów
Prezentowane na łamach serwisu kwatery i proponowane w nich noclegi nie są ofertą w rozumieniu przepisów prawa. E-wyjazd.pl nie ponosi odpowiedzialności za szczegóły oferty deklarowane przez poszczególne obiekty.
Lista miejscowości Lista typów Tworzenie stron internetowych